Zdjęcie Wspólnoty na koniec rekolekcji.
Ojciec Józef Kuciński SSCC - 2025-11-22
Eucharystia – autostrada do nieba
Ojciec Józef w swojej konferencji mówił o tym, jak ważna jest Eucharystia w życiu każdego wierzącego. Przypomniał, że Msza Święta to nie teatr ani widowisko – to spotkanie z Jezusem, który oddał za nas życie. Eucharystia łączy Ostatnią Wieczerzę z ofiarą na krzyżu i dlatego jest sercem naszej wiary.
Kapłan zwrócił uwagę, że wielu ludzi odchodzi od Kościoła, bo nie rozumie, czym naprawdę jest Eucharystia. Kiedy ją lekceważymy, tracimy wiarę, nadzieję i miłość. Ale gdy wracamy do niej – wszystko nabiera sensu.
Ojciec Józef zachęcał też do adoracji Najświętszego Sakramentu. To właśnie w ciszy modlitwy możemy spotkać żywego Chrystusa i czerpać siłę na każdy dzień.
Na koniec podkreślił, że Eucharystia jest także fundamentem kapłaństwa i prosił, by modlić się za kapłanów oraz o nowe powołania. „Eucharystia jest autostradą do nieba” – mówił, zachęcając, by uczynić ją centrum swojego życia.
Ojciec Kamil Wawro SSCC - 2025-11-22
W wygłoszonym kazaniu o. Kamil odniósł się do Ewangelii o saduceuszach, którzy pytają Jezusa o zmartwychwstanie. Jezus przypomina, że „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych” oraz że życie wieczne jest rzeczywistością, w której człowiek „nie będzie się żenić ani za mąż wychodzić”, ponieważ pełnią życia jest sam Chrystus.
Swoje słowo o. Kamil skierował również do członków świeckiej gałęzi Zgromadzenia Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, podkreślając ich pełnoprawne miejsce w charyzmacie zgromadzenia. Jak zaznaczył, statuty mówią jasno, że świeccy nie są dodatkiem ani grupą sympatyków, lecz uczestniczą w tej samej duchowej genezie, misji i powołaniu.
Przypomniał, że przynależność do sodalicji niesie ze sobą szczególne dary: bliskość Serca Jezusa i Maryi, duchowość adoracji i wynagrodzenia, doświadczenie rodzinnej wspólnoty oraz udział w historii i duchowości założycieli. Jednocześnie wskazał, że członkowie świeckiej gałęzi podejmują również obowiązki, które prowadzą do radości i duchowego wzrostu. Należą do nich modlitwa i adoracja, regularne spotkania wspólnotowe, apostolstwo w codzienności oraz wrażliwość na ubogich i niesprawiedliwość.
W obrazowej przypowieści o „pękniętym dzbanie” o. Kamil pokazał, że nasze słabości mogą stać się przestrzenią działania Boga. Jak mówił, „przez pęknięcia Pan Bóg będzie nawadniał świat”, jeśli tylko pozwolimy Mu działać w naszej kruchości.
Zachęcił świeckich, by odkrywali swoją świętość w codziennym życiu - w rodzinie, pracy, relacjach - nawet tam, gdzie bywa najtrudniej. Świat potrzebuje ich łagodności, miłości, wrażliwości i świadectwa. Apostolstwo świeckich dokonuje się przede wszystkim przez styl życia: cierpliwość, przebaczenie, uśmiech i obecność.
Kazanie zakończyło się wezwaniem, które dobrze oddaje jego przesłanie: „Nie bądź obserwatorem, bądź świadkiem.”
Ojciec Leszek Gólczyński SSCC - 2025-11-23
W czasie swojej konferencji o. Leszek pokazał, że historia – zarówno ta biblijna, jak i współczesna – wciąż uczy nas czujności i wierności. Odwołując się do ksiąg machabejskich oraz wydarzeń XX wieku, przypomniał, że chrześcijanin ma być znakiem sprzeciwu wobec zła i kultur, które próbują odebrać mu tożsamość. Jego przesłanie wybrzmiało jasno: nie pozwólmy, by cokolwiek oddzieliło nas od Boga i prawdy.
Konferencja o. Leszka przypomniała nam, że wiara zawsze wymaga czujności i odwagi. Odwołał się do ksiąg machabejskich, które opisują czas, gdy naród izraelski stanął wobec presji kultury pogańskiej. Choć zagrożenie zaczęło się niewinnie – od subtelnych wpływów i obietnic – szybko przerodziło się w próbę odebrania Żydom ich wiary i tożsamości.
O. Leszek zestawił tamte wydarzenia z historią XX wieku, kiedy Kościół musiał zmierzyć się z totalitaryzmami. Przypomniał, że papież Pius XI ogłosił Chrystusa Królem Wszechświata jako odpowiedź na ideologie, które chciały zbudować świat bez Boga.
Dziś również potrzebujemy tej samej czujności. W świecie pełnym presji, wpływów i „dyktatury pozytywności” chrześcijanin ma być znakiem sprzeciwu – nie przez agresję, ale przez wierność sumieniu i odwagę stawiania granic złu.
Konferencja zakończyła się wezwaniem, by nie pozwolić się „korumpować” temu, co oddala od Boga, i budować życie na obietnicy Chrystusa, która nigdy nie zawodzi.
